"Gdy Wam to pisze u mnie pelnia lata" (dokladnie godz. 11.52 dnia 5 sierpnia). A skoro juz tak pozna pora to trzeba biec pod ambasade (swiadomie "z malej"). 2h w pelnym sloncu pod plotem - to jest to co lubie. A co bedzie pozniej...
...mozliwe, ze do uslyszenia dopiero po 10-tym sierpnia, bo moze jednak uda sie dzis wyjechac na Gobi.
Aha - bylbym zapomnial. Powyzej dwa zdjecia - gorne to lozeczko naszego hiszpanskiego wspollokatora. To dolne to dla kontrastu prycza Andriejewicza (ale mi sie zrymowalo).
0 komentarze:
Prześlij komentarz